Kategoria Blog

Studnia

Dom czekał.
Gdyby miał w sobie ludzki pierwiastek tęskniłby, pamiętał kroki i rozpoznawał dotyk dłoni chwytających klamki. Ale nie ma. Ma za to mury, które przez kilkadziesiąt lat nasiąkały parą z gotowanych kartofli, dymem z pieca, oddechami śpiących ludzi, kwaśnym potem i słodkawym zapachem świątecznych ciast. To wszystko siedzi teraz w ścianach jak patolokator nie płacący czynszu. Nie eksmitujesz. Możesz co najwyżej zamalować na biało i udawać, że nie przełazi.

Pętla

Awantura wisiała w powietrzu już od kilku dni. Ten stan nerwowości, którą czujesz pod skórą. Jak setki małych pasożytów, wiercących w tkance korytarze. Gotów byłbyś drapać ciało pazurami aż do mięśni i ścięgien. Gdyby tylko ktoś zagwarantował ulgę, pozwoliłbyś mu przypiekać rozgrzanym żelastwem te wszystkie fragmenty zakończeń nerwowych, które zdawały się nieść w sobie pamięć dotyku. Jej dotyku.

Nie przyzwyczajaj się

Włóczyliśmy się nocami od baru do baru. Piliśmy gorzkie piwo, śpiewaliśmy nieprzyzwoite piosenki, zaciągaliśmy się dymem z tego samego papierosa.

Na mieliźnie

... utknęła w tym miejscu, na mieliźnie i nie mogła ani z powrotem wpłynąć do portu ani wypłynąć na szerokie wody rajskiego oceanu

Szczęśliwego Nowego

Sylwestrowe przedpołudnie. Psy pobudzone hałasem dobiegającym z podwórka czy drogi zaczęły szczekać. To pewnie ojciec zajechał na kawę. Odruchowo nadstawiłam ucha czekając na kroki na tarasie. A nie, przecież już nie… Przyzwyczaił mnie do tego, że bez uprzedzenia zajeżdżał, wypijał…

Niedziela

Mech się do gontu przytulił. Wilgoć z powietrza osiadła na pociemniałych deszczułkach elewacji. Szeroko otwarte drzwi, jak bezzębna paszcza pierwotnego stworzenia, wpuszczają do swego brzucha kolejnych przybyłych. Można powiedzieć wiernych, bo z przywiązaniem trwają przy tradycji i obyczajach, chociaż wielu…

Jestem gwiazdą

Jestem gwiazdą. Zapełniam stadiony dając rockowe koncerty. Albo niedawno odebrałam Oscara za pierwszoplanową rolę w amerykańskiej superprodukcji. Albo mój kanał lajfstajlowy na YouTube ma pięć milionów subskrybentów. Albo jestem premierem szóstej potęgi gospodarczej świata. Albo prezesem międzynarodowego koncernu medialnego. Albo…