Małe białe pieski

Siedzę w pidżamie na tarasie. Wystawiam blade jeszcze członki, niech je głaszcze poranne słońce. Zalotne trele fruwających pierzastych pstrzą ciszę. 😌 Smakuję tę chwilę. Powoli wchodzę w ten dzień. Obok mnie leży odprężony B1, niewiele dalej leniwie omiatająca wzrokiem teren…








