
Siedzi k*rwa pod przydrożnym krzyżem. Wątpliwa to osłona przed prażącym słońcem. Ciemne, tłuste włosy, oblepiają mokrą od potu pucołowatą twarz. Workowaty tshirt, kiedyś pewnie czarny, opina jej ramiona i przygarbione, zaokrąglone plecy. Zastygły w agonii żelazny Jezus łypie na nią…









