Kategoria Blog

Siedzi k*rwa pod przydrożnym krzyżem. Wątpliwa to osłona przed prażącym słońcem. Ciemne, tłuste włosy, oblepiają mokrą od potu pucołowatą twarz. Workowaty tshirt, kiedyś pewnie czarny, opina jej ramiona i przygarbione, zaokrąglone plecy. Zastygły w agonii żelazny Jezus łypie na nią…

Lato ma tutaj zawsze zapach wakacji ’94

Lato ma tutaj zawsze zapach wakacji ’94. #pamięćolfaktoryczna 😉 Nuta głowy to woń wyprażonych lipcowym słońcem żytnich łanów, dojrzewających w foliowym tunelu pomidorów, których sok zalewał dłonie i brodę przy każdym kęsie; przesyconego końskim potem chomąta, zakładanego na mocny grzbiet…

43

Hmm 4️⃣3️⃣ Całkiem spoko. 😈: Ekhm, literówka. Całkiem spoRo? Nie, kur.a, żadna literówka, nie popełniłam błędu! To znaczy błędów popełniam mnóstwo nieustannie ale to raczej te z kategorii życiowych niż językowych. Mówię jak jest. ◽Przed ćwierćwieczem nabyłam pełną zdolność do…

Kot domowy – gatunek inwazyjny

Prawie go nie poznałam. Zestarzał się. Zmalała mu głowa jakoś. Oni tam w tej rodzinie wszyscy tak mają – kurczą im się z wiekiem głowy. Nie przeszkadza mu to jednak nadal zdobywać. Albo polować, jak kto woli. Myśliwy się znalazł,…

Halina

Zakumplowałam się z Haliną w knajpie. Przy herbacie . . . nie siedziałyśmy. Prawie rówieśniczki. Różniła nas skrajnie sytuacja osobista: ona – matka dzieciom, żona mężowi, z rachunkami do opłacenia, obiadami do ugotowania; ja – przeżywająca kolejne randki, wystawiająca na…

Razem z Nią chodzę po krawężnikach, jakby to były liny zawieszone wysoko, pomiędzy drapaczami chmur. Razem z Nią nie nadeptuję na linie łączeń płytek chodnikowych, jakby ich krawędzie miały przeciąć mi stopy. Razem z Nią przeskakuję nad falami, jakby niesione…

Małe białe pieski

Siedzę w pidżamie na tarasie. Wystawiam blade jeszcze członki, niech je głaszcze poranne słońce. Zalotne trele fruwających pierzastych pstrzą ciszę. 😌 Smakuję tę chwilę. Powoli wchodzę w ten dzień. Obok mnie leży odprężony B1, niewiele dalej leniwie omiatająca wzrokiem teren…